Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pieczywo pszenne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pieczywo pszenne. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 grudnia 2010

Bułeczki na jogurcie

Przepis na te bułeczki pochodzi z bloga Moje Wypieki.Jest łatwy w wykonaniu, a efekt naprawdę cieszy oko i żołądek. Moje bułeczki zostały obsypane mieszanką różnych ziaren, bo takie mój T. lubi najbardziej. Do przepisu wykorzystałam zapasy mąki orkiszowej, musiałam trochę zwiększyć jej ilość, bo zapomniałam odjąć od ilości płynów część wody z której przygotowałam zaczyn. A mogłam po prostu użyć mleka z przepisu, ale cóż wpadki się zdarzają. Nic to...przepis godny polecenia, bułeczki świetnie mi wyrosły, napuszyły się należycie i przybrązowiły w piekarniku, a do tego są bardzo mięciutkie. Część zamroziłam aby nie traciły świeżości, pozostałe przechowuję w glinianym garnku.



Składniki na 12 dużych bułeczek (uformowałam 11 sztuk ok.100g każda)
  • 500-600 g mąki pszennej (użyłam mąki orkiszowej, 500g gdy nie wprowadzamy do ciasta więcej płynów niż podane poniżej, ja dałam ok. 600g bo przygotowałam zaczyn ze świeżych drożdży z dodatkiem wody)
  • 1 łyżka cukru
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 7 g drożdży instant (1 opakowanie) lub 14 g drożdży świeżych(użyłam świeżych drożdży, przygotowując zaczyn z dodatkiem 50g wody)
  • 200 g jogurtu (naturalnego, greckiego, itp.)
  • 120 ml mleka
  • 1 jajko
  • 60 g masła( dałam olej z pestek winogron, bo nie miałam masła)
Dodatkowo:
  • 1 jajko z 1 łyżką mleka do posmarowania
  • sezam, słonecznik, siemię lniane, pestki dyni, czarnuszka do posypania
Sposób przygotowania

Wszystkie składniki na bułeczki włożyć do miski i zagnieść ciasto (można użyć miksera, ja umieściłam je w maszynie do pieczenia chleba na wyrabianie i wyrośnięcie). Przykryć ściereczką i pozostawić do podwojenia objętości (około 1,5 h). Wyrośnięte ciasto podzielić na 12 równych kawałków, z których uformować bułeczki. Kłaść na blaszce oprószonej mąką (można kłaść w niewielkich odległościach od siebie, by podczas pieczenia się zetknęły), przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia na 40 minut. Po wyrośnięciu posmarować roztrzepanym jajkiem, posypać mieszanką ziaren (ją tą czynność zawsze robię przed wyrastaniem). Piec w piekarniku rozgrzanym do 200 st. C, przez 20 - 25 minut. Studzić na kratce.

Polecam!

niedziela, 21 listopada 2010

Włoskie bułeczki lodówkowe

Bułeczki w sam raz na weekendowe śniadanie. Bo nawet jak pośpimy dłużej to i tak będą gotowe, zanim zrobimy poranną toaletę. Moje obsypane zostały dodatkowo ziarnem słonecznika. Bułeczki mają przyjemnie miękki miąższ, skórka natomiast jest wypieczona i chrupiąca, trochę przypomina skórkę od pizzy. Po upieczeniu można je zamrozić. Przepis pochodzi z Gyldendals Bagebog - duńskiego klasyka zwanego biblią domowych wypieków.




Składniki na 10 bułek
  • 450ml wody
  • 15g świeżych drożdży
  • 1 i 1/2 - 2 łyżeczki soli
  • 200g mąki durum (najlepiej grubej)
  • ok.300g mąki na pizzę lub włoskiej mąki pszennej (tipo 00)
Sposób przygotowania

Drożdże rozetrzeć i rozprowadzić w wodzie. Dodać sól, obie mąki (zostawić ok.100g na boku) i przemieszać wszystko najlepiej mikserem z hakiem do wyrobu ciasta, aż ciasto będzie gładkie. Dodać resztę mąki i dalej wyrabiać robotem ok. 5 minut aż ciasto będzie jednolite. Przykryć wyrobione ciasto i odstawić na 3 godziny w temperaturze pokojowej. Następnie wyrobić ponownie ciasto, aby usunąć z niego powietrze. Umieścić ciasto w misce, przykryć i odstawić do lodówki na 10-14 godzin. Wygrzebać całe ciasto na omączony blat i pociąć na 10 części. Każdą część przenieść omączonymi dłońmi na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Blachę umieszczamy na środkowym ruszcie zimnego piekarnika i nastawiamy termostat na 225 st. Pieczemy ok. 20 minut. Upieczone odstawiamy na kratkę do ostudzenia. W chłodne poranki wynoszę je po prostu na kilka minut na balkon. Wtedy na śniadanie są takie w sam raz:)

Polecam!

niedziela, 8 sierpnia 2010

Bułeczki z żółtym serem pachnące ziołami

To odpowiedź na bułeczkowe życzenie mojego Męża. Miały być pszenne buły, ze spodem grubo obsypanym słonecznikiem, z miąższem pachnącym serem i ziołową skórką. Myślę, że się udało:) Przepis bazowy został zapożyczony od Ani, której bułki urzekły mnie swoją "puchatością".



Składniki na 14 sztk. o wadze ok.65g
  • 1 szkl. ciepłego mleka,
  • 3 szkl. mąki
  • 1 3/4 łyżeczki drożdży instant*
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżka cukru
  • 1 1/2 łyżki masła (rozpuścić w mleku)
  • 3/4 szkl. startego żółtego sera
Dodatkowo
  • Ziołowa mikstura do posmarowania (5 łyżek oliwy, 2 łyżki ziół prowansalskich)
  • starty ser żółty do dekoracji
  • ziarno słonecznika na spód bułeczek
Sposób przygotowania

Do mąki dodać drożdże instant i przemieszać, następnie dodać resztę składników i wyrabiać ok. 10 min aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Odstawić do podwojenia objętości. Po tym czasie podzielić ciasto na bułeczki. Każdą sztukę od spodu oblepić w ziarnie słonecznika. Odstawić na blasze wyłożonej papierem do pieczenia do ponownego wyrośnięcia (ok. 45-60 minut). Wyrośnięte posmarować miksturą przygotowaną z oleju podgrzanego z dodatkiem mieszanki ziół. Udekorować startym serem. Piec ok. 20 minut w temp. 200 st.


* Drożdże instant nie wymagają aktywacji, wystarczy je jedynie wymieszać z mąką. Moimi ulubionymi i chyba najszerzej dostępnymi w Polce są te w zielonym opakowaniu, idealnie nadają się do pieczenia chleba w automacie.

Smacznego!

sobota, 1 maja 2010

Bułeczki pszenne w 45 minut. Tebirkes

Przepis pochodzi z 'Den Store Bagebog 2' książki wydanej pod patronatem AMO, czyli znanego u nas producenta mąki. Sama książka jest rewelacyjna, wydana w twardej okładce z pięknymi zdjęciami i licznymi przepisami. Wybrana dzisiaj przeze mnie receptura to przepis bazowy na drożdżowe ciasto bułkowe, które wymaga tylko jednego rośnięcia. Dodatkowo książka daje aż 4 propozycje "wykończenia" bułeczek. Z wyrobionego ciasta można zatem przygotować rogaliki z nadzieniem jabłkowym bądź marcepanem, ślimaczki - cynamonki, bułeczki z makową skorupką (tebirkes), a także wiatraczki np. z morelą. Efekt końcowy zależy oczywiście od metody złożenia ciasta. Ja zdecydowałam się na kształt Tebirkes, które obsypałam różnymi pestkami. Aby zrobić oryginalne Tebirkes należałoby użyć białego maku, takiego jednakże jeszcze nie znalazłam na rynku.



Składniki na 12 małych bułeczek
  • 250g mąki pszennej
  • 125g masła lub margaryny
  • 35g drożdży świeżych
  • 125ml zimnego mleka
  • 1 i 1/2 łyżeczki cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
Dodatkowo
  • roztrzepane jajko do posmarowania
  • ulubione pestki i ziarna: sezam, słonecznik, siemię lniane, pestki dyni, mak
Sposób przygotowania

Masło rozetrzeć w mące. Drożdże rozprowadzić w zimnym mleku i dodać do mąki z masłem. Dodać cukier i sól. Zagnieść jednolite ciasto i od razu przejść do formowania bułeczek. W tym momencie nie odstawiamy ciasta do rośnięcia. Ciasto podzielić na 3 równe części, każdą rozwałkować na kwadrat o boku 16cm. Każdy kwadrat podzielić w myślach na 3 prostokąty i złożyć jak rulon na płasko. Każdy rulon przekrawamy nożem na 4 równe bułeczki. Przekładamy je na przygotowaną blaszkę z papierem do pieczenia i przykrywamy ściereczką. Odstawiamy do rośnięcia na 20 minut i jednocześnie nagrzewamy piekarnik do 200 st. Przed pieczeniem smarujemy roztrzepanym jajkiem i obsypujemy ziarnami. Pieczemy na środkowym ruszcie w piekarniku ok. 15 minut w temp. 200 st.C (180 z termoobiegiem).

Smacznego!

poniedziałek, 26 kwietnia 2010

Bułeczki maślane z suszoną żurawiną

Lubię wypróbowywać nowe przepisy na kolejne bułeczki. Ten wynalazłam w mojej dopiero co nabytej książce 'Den Store Bagebog 2' pod hasłem Najlepsze z Najlepszych. Zatem zakasałam rękawy i do dzieła:) W wersji oryginalnej nie ma żurawiny, to taki mój dodatek. Moje bułki trochę mi się rozjechały na blasze, następnym razem bardziej się przyłożę do proporcji składników.



Składniki na 24 małe bułeczki (ja upiekłam z małej porcji)
  • 600g mąki pszennej
  • 200ml mleka
  • 250g masła lub margaryny
  • 3 jajka
  • 50g drożdży świeżych
  • 45g cukru
  • 1 łyżeczka soli
Dodatkowo
  • suszona żurawina
Sposób przygotowania

Masło rozetrzeć z mąką, dodać cukier i sól. Drożdże rozprowadzić w ciepłym mleku (37st), dodać roztrzepane jajka i połączyć z mąką. Ewentualnie dorzucić suszoną żurawinę. Wyrobić gładkie i dość lepkie ciasto, miękkie. Odstawić przykryte do wyrośnięcia na ok.45 minut. Po tym czasie odgazować i uformować 24 bułeczki, najlepiej dłońmi pokrytymi olejem. Odstawić do wyrośnięcia na blasze wyłożonej papierem do pieczenia na kolejne 15 minut. Przed pieczeniem posmarować roztrzepanym jajkiem. Piec ok.10-12 minut na środkowym ruszcie w piekarniku nagrzanym do 220 st C (200 z termoobiegiem).

Smacznego!

sobota, 10 kwietnia 2010

Chleb pszenny weekendowy

Ten chleb to właściwie test mojego nowego koszyczka do wyrastania. I jestem bardzo zadowolona, nic mi nie przywarło, chlebek bardzo ładnie urósł i trzymał kształt. Nacięcia tylko takie sobie, bo brak mi zdecydowanie ostrego noża. Trzeba zatem taki nabyć i dobrą ostrzałkę przy okazji:) Przepis za Daną.



Składniki na zaczyn godz. 5:45
  • 150g zakwasu z mąki żytniej razowej, dokarmionego wieczorem
  • 250g ciepłej wody
  • 300g mąki pszennej chlebowej

Składniki zaczynu wymieszałam i pozostawiłam pod przykryciem na ok. 7 godzin

Ciasto właściwe godz.12:30
  • Cały zaczyn
  • 100g mąki orkiszowej razowej T1850
  • 350ml ciepłej wody z łyżką soli morskiej
  • 2 łyżki octu balsamicznego
  • 550g mąki pszennej chlebowej
  • Oliwa pod koniec wyrabiania / 2 łyżki /
  1. Składniki wg kolejności dodajemy do zaczynu, wyrabiamy ciasto kilka minut, pomagając sobie pod koniec wyrabiania dolewaniem stopniowo oliwy. Ciasto ładnie dało się formować, choć czasem przyklejało się do blatu, wtedy podsypywałam odrobiną mąki.
  2. Godz. 12.45 ciasto wyrobione rośnie pod przykryciem,
  3. Godz. 13.45 pierwsze odgazowanie ciasta. Wykładamy ciasto na omączony blat, rozklepujemy i formujemy w kulę. Wkładamy ponownie do miski.
  4. Godz.14.45 drugie formowanie, tym razem pobawmy się dłużej w formowanie. Bochenek formujemy kilkakrotnie nakładając ciasto do środka. Zostawmy go na 3 - 4 minuty na blacie i ponownie jeszcze raz uformujmy. Tym razem wkładamy ciasto do koszyczka oprószonego mąką. Przykrywamy i pozostawiamy do ostatecznego wyrośnięcia – godzina 15:00
  5. Godz. 17.36, chleb wyrósł i wkładamy go do wcześniej nagrzanego piekarnika z kamieniem. Ja piekłam w opadającej temperaturze zaczynając od 240st.C (210, 200,185).
  6. Godz.18:15 chleb upieczony i chwilę pozostawiony w piekarniku
Smacznego!

piątek, 26 marca 2010

Buchty z nadzieniem

Uwielbiam drożdżowe wypieki, a takie słodkie drożdżowe bułeczki z przepysznym nadzieniem w szczególności. W oryginale buchty były ze śliwkami, ja natomiast skorzystałam z tego co akurat mieliśmy w domku, a znalazł się waniliowy serek na sernik, trochę miodu dla osłody oraz zimowe przetwory z jabłek, które doprawiłam cynamonem. Przepis wypatrzony u Liski.



Składniki (zrobiłam 8 dużych bucht, piekłam w tortownicy 24cm wyłożonej papierem do pieczenia)
  • 125ml mleka
  • 20 g świeżych drożdży
  • 75 g cukru
  • 80 g miękkiego masła
  • 250 g mąki pszennej
  • 2 żółtka
Dodatkowo
  • 50 g masła roztopionego do polania
  • odrobina cukru kryształu
Nadzienie
  • waniliowy serek na sernik dosłodzony miodem
  • dżem z przetartych jabłek, z dodatkiem cynamonu
Sposób przygotowania

Podgrzać mleko. Drożdże rozkruszyć do filiżanki i wymieszać z połową podgrzanego mleka i 1 łyżką cukru. Odstawić. Masło wymieszać z resztą mleka, żeby się rozpuściło. Mąkę z żółtkami umieścić w misce. Dodać resztę cukru. Do tego dodać drożdże z masłem i wyrobić miękkie ciasto. Miskę nakryć i postawić w ciepłe miejsce na co najmniej godzinę. Ciasto powinno podwoić objętość. Piekarnik rozgrzać do 180 st C. Ciasto delikatnie nacisnąć i podzielić na 8 części. Każdą część lekko rozpłaszczyć i napełnić ulubionym nadzieniem, uformować potem kulkę i ułożyć w formie np. tortownicy. Uformowane buchty odstawić do wyrastania na 30 minut. Przed pieczeniem polać roztopionym masłem i posypać cukrem kryształem. Piec 30 minut.

Smacznego!

sobota, 13 marca 2010

Chlebki pita

Zachciało mi się upichcić domowego kebaba, do którego potrzebowałam chlebków pita. Akurat niedawno trafiłam na taki przepis na blogu Moje Ekspresje Kulinarne, zatem skoro przepis już był to mąka, woda i drożdże poszły w ruch. Jeśli odwiedziliście blog Gosi to sami już wiecie jakie piękne pity ona piecze. Mnie z 6 przygotowanych sztuk tylko jedna tak ładnie się napuszyła i wyrosła, pozostałe trochę sflaczałe wyszły, ale w smaku bardzo dobre. Będę zatem jeszcze próbować, bo gosiowe pity są tego warte:)



Składniki na 12 chlebków ( zrobiłam z połowy podanych porcji)
  • 2 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1 1/2 łyżeczki drożdży
  • 3/4 szklanki ciepłej wody
  • 4-5 łyżek mleka
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 3 łyżeczki oliwy z oliwek
Sposób przygotowania

Drożdże i cukier rozpuszczamy w wodzie. Do miski wsypujemy mąkę, sól, oliwę, wodę z drożdżami, mleko i wszystko razem mieszamy. Jeśli będzie potrzeba to dodać odrobinę więcej wody. Całość wyrabiamy przez około 10 minut (ręcznie) lub mikserem około 5 minut. Następnie przykrywamy ściereczką i pozostawiamy na 1 1/2 godziny. Następnie dzielimy na 12 części i z każdej robimy kulkę. Rozwałkowujemy okrągłe placki ( przed pieczeniem polecam odłożyć je do podrośnięcia na 10minut) UWAGA! Na rozgrzany kamień w temperaturze 240 st C nakładamy po dwa (w zależności od wielkości kamienia) i pieczemy około 3 minut. Bardzo łatwo się przypalają, więc należy uważać. Jeśli natomiast nie posiadamy kamienia, bierzemy dużą blaszkę odwracamy do góry dnem i nagrzewamy (10 - 15 minut w zależności od grubości blaszki). W czasie pierwszej minuty staramy się nie otwierać piekarnika. Gdyby były problem z podrastaniem to jest wina tylko i wyłącznie źle nagrzanego kamienia bądź blaszki.


A tak wygląda nasz domowy kebab



Składniki
  • chlebki pita
  • mięso z piersi kurczaka pokrojone na małe kawałki, przyprawione gotową przyprawą kebab-gyros i podsmażone na oliwie, a potem dopieczone w piekarniku
  • bukiet warzywny: pekinka, czerwona cebula, papryka, pomidor, kukurydza konserwowa
  • 2 sosy-dipy: tzatziki z zielonym ogórkiem, majonezowo-jogurtowy z ketchupem
Chlebki pita nacinamy i napełniamy "farszem" z mięska i warzyw. Polewamy dipem....i zajadamy.

Smacznego!


sobota, 6 marca 2010

Rogaliki maślane

Bardzo smaczne rogaliki od niezawodnej Dorotki z Moich Wypieków, idealne na weekendowe śniadanko kiedy możemy się delektować każdym spożywanym kęsem. Piekłam je w piątkowy wieczór, z proporcji jak w przepisie, tyle że bardzo duże mi te rogale porosły (zapewne trzeba było zrobić tak jak Dorotka napisała i wałkować duże placki, a z nich zwijać rogale). Zatem następnym razem muszę pamiętać, aby ciasto podzielić na większą ilość części niż przepisowe 12 lub też pobawić się w formowanie rogali metodą Dorotuś. Te w zamyśle miały być małe i pękate:) Tym niemniej pyszne są...a po ostatnich bułkach i chlebach to miła odmiana.

Składniki na 12 rogalików (wielkości dużej bułki)
  • 580 g mąki pszennej
  • 2 małe jajka
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżka oleju słonecznikowego
  • 1,5 łyżki cukru
  • pół łyżeczki soli
  • 1 szklanka letniego mleka (250 ml)
  • 60 g roztopionego masła
  • 20 g świeżych drożdży lub 10 g suchych drożdży
Ponadto:
  • 50 g roztopionego masła do smarowania
  • 1 jajko do smarowania
  • mak do posypania
Sposób przygotowania

Wszystkie składniki powinny mieć pokojową temperaturę. Drożdże świeże (suche wystarczy wymieszać z mąką) rozetrzeć z łyżką cukru, łyżką mąki i odrobiną mleka. Odstawić do wyrośnięcia. Roztrzepać jajka, dodać sól, mleko, cukier, olej. Powoli wsypywać mąkę, sok z cytryny i wyrośnięte drożdże, roztopione lecz nie gorące masło Wymieszać dokładnie wszystkie składniki. Ciasto wyłożyć na stół i wyrabiać, podsypując ewentualnie mąką (nie za dużo, by ciasto nie było twarde). Wyrabiać tak długo, aż zacznie odstawać od rąk (można wyrobić mikserem). Wyrobione ciasto uformować w kulę i włożyć do miski. Przykryć ręczniczkiem i pozostawić w ciepłym miejscu, by podwoiło objętość (około godziny czasu). Po tym czasie ciasto podzielić na 12 części, z których uformować kulki. Każdą z nich rozwałkować na owalny placuszek o długości około 20 cm. (ja ciasto podzieliłam na dwa owalne placki i podzieliłam na trójkąty, które zwijałam w rogaliki). Placuszek posmarować niewielką ilością masła. Zwinąć, jak naleśnika, wzdłuż krótszego boku. Po zwinięciu złączyć końce razem na kształt rogalików. Rogaliki ułożyć na blaszce, w sporych odstępach, odstawić do napuszenia (powinny podwoić objętość). Przed pieczeniem posmarować roztrzepanym jajkiem, posypać makiem. Piec w temperaturze 200 st. C przez około 23 - 25 minut. Studzić na kratce.

Smacznego!


środa, 17 lutego 2010

Bułeczki z Parker House Hotel

W oczekiwaniu na chleb piekę bułeczki:) I to wyjątkowo puchate. Cieszę się, że ten przepis wypatrzony u Doroty z Moich Wypieków w końcu doczekał się swojej realizacji. Uformowane bułeczki - może nie do końca tak jak podaje przepis, ale tu w końcu chodzi o smak a nie wygląd - umieściłam w dwóch keksówkach wyłożonych papierem do pieczenia i w ten sposób piekłam. Według mnie najlepsze z dżemem i białym serkiem.



Składniki:
  • 1¼ łyżeczki drożdży instant lub 10 g świeżych (dałam świeże)
  • 175 ml letniego mleka
  • 30 g płynnego masła
  • 1 łyżka cukru
  • 1 jajko
  • 280 g mąki pszennej (dałam przynajmniej 50g więcej, bo ciasto za bardzo się kleiło)
  • 1 łyżeczka soli
Dodatkowo
  • 15 g płynnego masła do posmarowania
Sposób przygotowania

Drożdże rozpuścić w połowie mleka, odczekać 5 minut. Resztę mleka rozmieszać z 30 g masła, cukrem i jajkiem. Mąkę wymieszać z solą, dodać rozpuszczone drożdże i resztę składników. Zagniatać, aż powstanie gładkie, miękkie i elastyczne ciasto. Odstawić do wyrośnięcia na 1,5 h (do podwojenia objętości). Ciasto rozwałkować na prostokąt o wymiarach 20 x 40 cm. Prostokąt pociąć na 4 paski o szerokości około 5 cm. Każdy z pasków podzielić na 4 części. Powstanie 16 małych prostokątów. Powierzchnię każdego posmarować płynnym masłem, złożyć na pół posmarowaną powierzchnią do środka, ale nie całkiem dokładnie, lecz tak by na powierzchni odstawał kawałek około 1 cm. Kawałki układać na blaszce dość luźno jeden za drugim, opierając następny na tym wysuniętym 1 cm. Przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia jeszcze na 30 minut. Całość posmarować masłem. Piec 15 - 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 220 st. C.

Smacznego!

poniedziałek, 15 lutego 2010

Chleb na ziarnku drożdży

Co by tu o tym przepisie napisać...hmm...ten chleb jest - najprościej mówiąc - fantastyczny. Zero wysiłku, żadnego wyrabiania, pilnowania i składania....i bez zakwasu. Niby zwykły chleb na drożdżach, a jednak nie taki znowu zwykły. Jedyne co jest nam potrzebne to cierpliwość i garnek gliniany bądź żeliwny, gdyż to w nim właśnie owy chlebek będzie pieczony. Sama chlebek zrobiłam ze zwykłej ciekawości i absolutnie się to opłaciło, bo takiej skórki chlebowej to my dawno nie chrupaliśmy. Przepis wynalazłam u Maxa z KvaliMad.


Składniki
  • 625 g mąki (1 l)
  • 500ml wody
  • 2 łyżeczki soli
  • grudka świeżych drożdży wielkości ziarna grochu
Sposób przygotowania

Drożdże rozprowadzić w wodzie. Dodać do mąki z solą i wymieszać rękoma bądź łyżką, tylko do momentu aż cała mąka będzie mokra. Miksturę przykrywamy i zostawiamy na 12h (u mnie prawie 14h). Po tym czasie nasze ciasto znacznie zmieni swój wygląd, będzie lekkie, puchate i naznaczone sporą ilością bąbli. Ciasto przekładamy teraz na omączony blat, lekko rozciągamy aby uzyskać prostokąt i składamy w pionie zaginając 1/3 ciasta od góry do środka i podobnie 1/3 ciasta od dołu do środka, a następnie tak samo w poziomie. Uformowany bochenek odkładamy do wyrośnięcia np. w koszyczku na 2 godziny. W międzyczasie rozgrzewamy piekarnik z garnkiem glinianym/żeliwnym do 250 st. Wyrośnięty chlebek wrzucamy do nagrzanego garnka i przykrywamy pokrywką. Garnek musi być sporych rozmiarów, tak aby chleb na tym etapie zajmował jedynie połowę jego objętości, bo nam jeszcze sporo przyrośnie. Pieczemy 30 minut w 250 st. z pokrywką, potem 15 minut w 230 st. bez pokrywki. Upieczonemu bochenkowi dajmy jakieś 20 minut na wystudzenie..a potem możemy rozpocząć degustację:)

Smacznego!

piątek, 22 stycznia 2010

Bułeczki z makiem (lodówkowe)

Bardzo łatwe i wyjątkowo smaczne treściwe bułeczki, udekorowane ziarnem maku. Długo zachowują świeżość. Wystarczy je jedynie podgrzać np. w piekarniku przez kilka minut. My tak robiliśmy przez 4 świąteczne dni i bułeczki nie straciły na "jakości". Nie miałam niestety okazji zrobić zdjęcia w przekroju (tu w towarzystwie wigilijnego chleba grahamowo-orkiszowego,) co nadrobię następnym razem. Dopowiem tylko, że miąższ jest pulchny i lekko wilgotny o żółciutkim odcieniu.



Składniki (14 bułeczek)
  • 200ml maślanki/jogurtu naturalnego (u mnie jogurt grecki o,5% tł.)
  • 200ml zimnej wody
  • 10g świeżych drożdży
  • 2 łyżeczki grubej soli morskiej
  • 1 łyżka miodu
  • 150g mąki durum
  • 400g mąki pszennej
Dodatkowo
  • roztrzepane jajko do posmarowania
  • ok.3 łyżek maku

Dzień 1
*najlepiej wieczorem, aby bułki można było przygotować bezpośrednio przed śniadaniem


Maślankę/jogurt oraz wodę wlać do miski, rozprowadzić w tym płynie drożdże. Dodać sól, miód, mąkę z pszenicy durum. Wymieszać. Dodając partiami mąkę pszenną zagnieść gładkie ciasto.

Ja zawsze zarabiam ciasto w maszynie.

Przełożyć ciasto do miski, przykryć folią i odstawić w chłodne miejsce na przynajmniej 10 godzin. Ja zostawiam ciasto w lodówce na noc.

Dzień 2

Wyciągamy ciasto z lodówki, chwilę wyrabiamy. Dzielimy na 14 części (każda ok.70g). Formujemy bułeczki i układamy na papierze do pieczenia. Odstawiamy do wyrośnięcia na 60 minut. Po tym czasie smarujemy jajkiem i obsypujemy makiem. Pieczemy ok.15-20 minut w 200 st.C.

Smacznego!

piątek, 11 grudnia 2009

Bułeczki pszenne z przedziałkiem

Kiedy tylko ujrzałam te bułeczki na blogu Agatki wiedziałam, że na pewno je zrobię. Bo to właśnie takie bułeczki towarzyszyły mi przy studenckich śniadaniach. Uwielbiałam je, a smakowały nawet i na sucho, jeszcze lekko ciepłe, kupowane w drodze na uczelnię. Z przepisu zrobiłam 12 bułeczek (Agatka pisała 0 12-14 sztukach z podanych składników), następnym razem upiekę jednak większe buły, bo jak dla mnie bułka z przedziałkiem musi być duuuża:)



Składniki

  • 12g świeżych drożdży
  • 2 płaskie łyżeczki cukru
  • ok. 200-240 ml ciepłego mleka
  • 500g mąki pszennej + mąka do podsypywania
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 1 jajko
  • 20g miękkiego masła
Do pieczenia: blacha wyłożona papierem do pieczenia, grubo oprószonym mąką

Sposób przygotowania

Drożdże zasypać cukrem, dodać 50ml mleka i 2 łyżki mąki. Dokładnie wymieszać i odstawić na chwilę. W misce wymieszać mąkę z solą, dodać jajko i masło, wlać drożdże. Powoli wlewając resztę mleka miksować, aż ciasto będzie gładkie i sprężyste (możemy nie wykorzystać całego mleka). Przykryć miskę folią i odstawić na 1 godzinę.
Z wyrośniętego ciasta uformować 12-14 kulek, każda po ok. 60g. Obtoczyć w mące i ułożyć na przygotowanej blasze złączeniami do dołu. Odstawić na ok. 40 minut do wyrośnięcia. Tępą stroną noża oprószoną mąką zrobić przedziałki prawie do samego dołu bułeczek. Piec w temperaturze 200 stopni ok. 15 minut, aż do zrumienienia. Studzić na kratce.

PS. Moje bułeczki piekłam na kamieniu do pieczenia, więc jak wsadziłam bułki na rozgrzany kamień...tak w kilka sekund zniknęły przedziałki, bo bułki wystrzeliły do góry i napęczniały:)

Smacznego!

czwartek, 3 grudnia 2009

Bułeczki w ziołowej otoczce

Kolejny przepis z Piekarni Tatter na bułeczki na drożdżach. Moje zakwasy pszenny i żytni na razie drzemią w lodówce, bowiem na kaloryferze robi się trzeci zakwas - z przepisu do duńskiego żytniego chleba zwanego u nas rugbrød, za który zabieram się w sobotę. Zatem na chwilę powróciłam do drożdżowych wypieków, bo są szybkie i zawsze się udają - i Połówek ma zapewnioną bazę na śniadanie.



Składniki
  • 250g ciepłej wody
  • 420g białej pszennej mąki chlebowej (u mnie zwykła)
  • 1 1/2 łyżeczki drożdży instant
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżka cukru
  • 2 łyżki mleka w proszku
  • 1 1/2 łyżki masła (roztopiłam i schłodziłam)
Ziołowa otoczka
  • 5 łyżek oliwy z oliwek
  • 2 łyżki mieszanki ziół prowansalskich
  • 1 łyżka granulowanego czosnku

Dodatkowo
  • 2 łyżki tartego Gruyere ( u mnie cheddar)

Sposób przygotowania

Wszystkie składniki na bułeczki umieściłam w brytfannie automatu do pieczenia chleba i nastawiłam program wyrabiania ciasta drożdżowego. (Można oczywiście wyrobić ciasto ręcznie.) Po 90 minutach wyciągnęłam wyrośnięte ciasto, odgazowałam i podzieliłam na 14 części, z których uformowałam kulki. Do rondelka wlałam oliwę i wsypałam przyprawy, delikatnie podgrzałam. Okrągłą tortownicę (o śr.24 - może być kwadratowa o boku 20 cm) wysmarowałam olejem i układałam w niej kulki obtoczone w ziołowej otoczce. Przykryłam ściereczką i zostawiłam w cieple, aż bułeczki podwoiły swoją objętość. Przed pieczeniem posypałam serem. Piekłam ok. 25 minut w piekarniku nagrzanym do 190 st. C. Po upieczeniu wyjęłam z formy i odstawiłam do ostygnięcia. W razie potrzeby można dopiekać bez formy, jeśli spód bułeczek jest zbyt miękki.

Smacznego!

Bułeczki włoskie z ziemniakami, bazylią i suszonymi pomidorami

Już raz je robiłam w ramach Weekendowej Piekarni. Teraz drugie podejście z mąką pszenną chlebową ciemną T1000. Tym razem upiekłam 12 bułeczek. Użyłam suszonych pomidorów w paskach, które wcześniej namoczyłam we wrzątku z dodatkiem 1 łyżki octu balsamicznego białego.



Składniki (12 sztuk)

Wieczorem przygotować bigę
  • 2g świeżych drożdży
  • 100g ciepłej wody (ok. 30 stopni)
  • 200g mąki pszennej chlebowej ciemnej T1000
Drożdże rozczynić z wodą. Mąkę wsypać do miski, wlać drożdże, dokładnie połączyć (zagniatać, aż ciasto będzie gładkie - ręcznie ok. 5 minut, lub mikserem ok. 2-3 minuty). Ciasto będzie ścisłe i dość twarde. Przykryć folią, zostawić na 2-3 godziny w temperaturze pokojowej, następnie wstawić do lodówki na noc (max. 20 godzin). Wyjąć z lodówki na ok. 2 godziny przed przygotowaniem ciasta.

Po 12 do 20 godzin przygotować ciasto właściwe
  • 10g świeżych drożdży
  • 150g wody
  • 280-320g mąki pszennej chlebowej ciemnej T1000 (ilość mąki zależy od wodnistości ziemniaków)
  • 200g ugotowanych i przeciśniętych przez praskę ziemniaków
  • 2 płaskie łyżeczki soli (ok. 12g) - można dodać trochę więcej, jeśli ziemniaki są mało słone
  • 1 łyżka oliwy
  • 10g drobno posiekanej bazylii
  • 30g suszonych pomidorów, uprzednio wymoczonych we wrzątku z dodatkiem octu balsamicznego
Bigę podzielić na małe kawałki. Drożdże rozczynić w wodą. 280g mąki wsypać do miski, wlać drożdże, dodać bigę i przez ok. 5-8 minut zagniatać ciasto (ręcznie lub mikserem na małych obrotach). Następnie dodawać po trochu ziemniaków, sól, oliwę i bazylię, odsączone pomidory pokrojone w drobną kosteczkę. Jeśli po ok. 5-8 minutach wyrabiania ciasto jest zbyt luźne, dodawać po trochu mąki. Wiele zależy od ziemniaków - jedne są bardziej wodniste, inne bardziej sypkie. Przykryć ciasto folią i odstawić na ok. 60 minut. Podzielić ciasto na 12 kawałków, każdy po ok. 85g. Uformować okrągłe lub owalne bułeczki. Ułożyć na przygotowanej blasze, przykryć i odstawić do wyrośnięcia na ok. 60 minut. Wyrośnięte bułeczki naciąć, wstawić do piekarnika nagrzanego do 225 stopni, zmniejszyć temperaturę do 200 stopni i piec ok. 20 minut. Studzić na kratce.

Smacznego!

wtorek, 1 grudnia 2009

Bagietki z bazylią i pomidorami na zakwasie

Moje pieczywo piekę ostatnio z myślą o Mężu - sama obchodzę się aromatem, ale to nie kara, a własny wolny wybór. Już na dniach do mojej diety wracają zdrowe węglowodany i wtedy mam zamiar upichcić sobie wspaniały pachnący pełnoziarnisty chlebek. No ale miało być o bagietkach :) Te z bazylią i pomidorami wypatrzyłam w Piekarni Tatter. Przyznaję szczerze, że troszkę mi się nie podobają, za mało chyba wyrosły...zatem z przepisem koniecznie zmierzę się jeszcze raz, aby były takie śliczne jak na zdjęciach Tatter. Sama ich nie smakowałam, ale Połówek wydawał się być zadowolonym z rezultatów mojego bagietkowania.



Składniki
  • 300g zakwasu pszennego 120% hydracji *
  • 50g suszonych na słońcu pomidorów
  • 2 łyżki posiekanej bazylii (dałam suszoną)
  • 150g mąki pszennej razowej
  • 300g białej pszennej mąki chlebowej (dałam ciemną T1000)
  • 210g ciepłej wody (30C)
  • 1 łyżka soli
Sposób przygotowania

Na początek wymieszałam zakwas z mąkami i wodą, przykryłam i zostawiam na 30 minut (autoliza). Suszone pomidory włożyłam do miski i zalałam wrzątkiem z łyżką octu winnego. Zostawiłam pod przykryciem na 30 minut.
Do ciasta chlebowego dodałam odsączone, osuszone i grubo posiekane pomidory, bazylię i sól. Wyrobiłam gładkie ciasto. Zostawiłam na 2 1/2 godziny w cieple, w tym czasie złożyłam ciasto dwukrotnie (co 50 minut). Wyrośnięte ciasto odgazowałam, podzieliłam na dwie części i z każdej uformowałam bagietkę. Oba chlebki umieściłam na płótnie złączeniami do góry. Ostateczna fermentacja trwała 2 godziny w ciepłym miejscu. Piekłam z parą, na blasze, w piecu rozgrzanym do 250 st. C przez ok. 25 minut. Studziłam na kratce. Kroiłam po ok.3h.

*Hydracja (np.zakwasu,ciasta chlebowego) to wyrażona procentowo ilość wody do mąki - zatem hydracja 120% to inaczej 120g wody na 100g mąki.

Smacznego!

niedziela, 15 listopada 2009

Mleczny na pszennym zakwasie

Przepis na ten chlebek wyszukałam w Piekarni Tatter - ona sama upiekła z przepisu duży owalny bochen, ja uformowałam dwa małe. Przepis mi się spodobał, bo jest wręcz błyskawiczny jeśli mamy aktywny zakwas. Troszkę się zagapiłam z czasem pieczenia i chlebek aż za bardzo jak na moje oko mi się wypiekł, ale mimo tego to bardzo udany wypiek.



Składniki na ok. 920g ciasta chlebowego
  • 1 szklanka aktywnego zakwasu pszennego
  • 2/3 szklanki mleka
  • 1/4 szklanki wody
  • 2 łyżki masła (rozpuściłam i wystudziłam)
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżka soli
  • 3 1/4 szklanki mąki (użyłam pszennej chlebowej T1000)
  • ewent. 1 łyżeczka drożdży instant (pominęłam)
Używałam miarek kuchennych - cups, gdzie 1cup = 250ml = 1 szklanka

Sposób przygotowania

Zakwas połączyłam z wodą i mlekiem. Do mąki dodałam sól i cukier. Wlałam do niej zakwasową miksturę. Dobrze wymieszałam. Dodałam masło. Zagniotłam gładkie, nieco luźne ciasto. Przełożyłam do naoliwionej miski i zostawiam do wyrośnięcia na 2 godziny w ciepłym miejscu, rozciągając i składając ciasto w połowie czasu fermentacji.

Następnie uformowałam 2 małe owalne bochenki po ok. 460g każdy i złączeniem do góry umieściłam w koszach do wyrośnięcia. Zostawiłam w cieple na 2 godziny. Wyrośnięte bochenki umieściłam na rozgrzanej blasze piekarnikowej. Piekłam 10 minut w 240 st.C z parą, następnie zmniejszyłam temperaturę do 190 st. C i piekłam jeszcze 25 minut.

Moje uwagi: nie dodałam więcej wody, mąki odmierzyłam 3 cups + 1/4 cup do podsypywania, dodatkowo użyłam oliwy przy wyrabianiu i do miski - wyrabiałam 3 krótkimi sesjami,ciasto leżakowało w międzyczasie na blacie po 10 minut.

Waga po upieczeniu: 408 i 412 g.

Smacznego!

piątek, 9 października 2009

Burgerowe bułeczki z sezamem

Jak mnie tutaj dawno nie było...częściowo ostatni brak czasu, częściowo spóźnione wakacje. Tym samym widzę, że wrzesień mi jakoś minął "bezblogowo". A przecież gotowałam (nie tylko we własnej kuchni) i co najważniejsze w końcu z sukcesem wyhodowałam zakwas żytni. Zatem jak najbardziej jest się czym pochwalić. A skoro ten blog to moja książka kucharska - zabieram się zaraz za uzupełnienie wrześniowych braków pod datą wsteczną. Natomiast jako pierwszy październikowy przepis proponuję burgerowe bułeczki z sezamem. Mięciutkie, lekko słodkawe - u nas w towarzystwie kotletów i gamy warzyw stanowiły treściwy sobotni posiłek typu "domowy fastfood". Dziś - rozmrożone i podgrzane w piekarniku - zagościły na kolację. Oryginalny przepis wypatrzony wśród wypieków Tatter.




Składniki na 10-12 bułeczek (wyszło mi ok.975g ciasta)

Sponge:
  • 320g białej pszennej mąki chlebowej (u mnie pszenna typ 650)
  • 2 łyżeczki drożdży instant
  • 340g ciepłego mleka (35-38C)
Składniki sponge dokładnie wymieszać, zakryć szczelnie folią i zostawić w ciepłym miejscu na 45-60 minut. Sponge jest gotowy, gdy potroi prawie swoją objętość. Do gotowego sponge wsypać:
  • 215g białej pszennej mąki chlebowej (jak wyżej)
  • 1 1/2 łyżeczki soli
  • 3 łyżki cukru
Dokładnie wszystko wymieszać, po czym dodać:
  • 1 duże żółtko
  • 9 łyżek oleju lub rozpuszczonego masła (dałam olej rzepakowy)
Dodatkowo do posypania
  • ziarno sezamu
Sposób przygotowania (ja zarobienie i wyrabianie ciasta zrzuciłam na automat do wypieku chleba)

Wyrobić elastyczne, gładkie i delikatnie lepkie ciasto. Wyłożyć je do lekko naoliwionej miski i zostawić pod przykryciem na 2 godziny. Wyrośnięte ciasto wyłożyć na blat, odgazować, zwinąć i podzielić na 10 części (U mnie 12). Lekko uformować w kule, zakryć, zostawić na 20 minut. Następnie uformować dobrze naciągnięte bułeczki, po czym ułożyć je na naoliwionej blasze lekko spłaszczając. Zostawić do wyrośnięcia na 1 - 1 1/2 godziny. Piec rozgrzać do 200 st. C. Przed wsunięciem blachy z bułkami do pieca, posmarować je rozmąconym jajkiem/żółtkiem z 1 łyżką wody i posypać sezamem (białym lub czarnym). Piec 20 minut. Studzić na kratce przez min. 15 minut.

Kliknij na obrazku aby powiększyć



Smacznego!

sobota, 18 lipca 2009

Skrętki czosnkowo-serowe

W piątek kolega urządzał parapetówkę i obiecałam z tej okazji coś jedzonkowego ze sobą przytargać. Padło m.in. właśnie na tytułowe skrętki, które wypatrzyłam u Kuchareczki58. Swoje skrętki robiłam praktycznie według oryginalnego przepisu, biorąc połowę zalecanych porcji i formując mini-skrętki. A co z tego wyszło to na zdjęciach uwieczniłam.



Składniki (otrzymałam 27 mini-skrętków
)

Rozczyn drożdżowy
  • 50g świeżych drożdży
  • 1 łyżka cukru
  • 1/4 szkl. ciepłego mleka
  • 1-2 łyżki mąki

Umieszczamy kolejno w maszynie (można oczywiście samemu zagnieść ciasto)
  • 3/4 szkl. mleka
  • jajko lekko roztrzepane
  • 1 łyżka oleju
  • 500g mąki (dałam 300g mąki na pizzę i 200g mąki pszennej)
  • łyżeczka soli
  • rozczyn drożdżowy

Dodatkowo
  • żółty ser
Mikstura czosnkowa
  • jajko
  • 2-3 łyżki oleju
  • 2 ząbki czosnku + 2 kostki czosnku sprasowanego
  • zioła prowansalskie
Sposób przygotowania

Drożdże rozprowadziłam w 1/4 szkl. mleka i dodałam łyżkę cukru oraz łyżkę mąki. Wymieszałam i odstawiłam aby ruszyły.
Aby zaoszczędzić na czasie wszystkie składniki umieściłam w maszynie na końcu dodając rozczyn drożdżowy i nastawiłam program wyrabiania ciasta.
Wyrośnięte ciasto podzieliłam na 3 części, każdą rozwałkowałam na kształt prostokąta i wykrawałam paski długości dłoni i szerokości ok. 2-3 cm
Każdy pasek posmarowałam miksturą czosnkową i wyłożyłam kawałkami żółtego sera.
Następnie paski złożyłam na pół i chwyciwszy z dwóch końców skręciłam. Wierzchy skrętków przesmarowałam miksturą. Ułożone na blasze odstawiłam na ok. 40 minut do wyrośnięcia. Piekłam w nagrzanym piekarniku w 180 st. C przez ok. 20 min.


Kliknij na obrazku aby powiększyć



Smacznego!

sobota, 11 lipca 2009

Skrętki

A oto i moje skrętki czyli wypiek numer 1 w ramach WP # 39.





Składniki na 20 sztuk
*ponieważ 20 to dla nas za dużo, podzieliłam składniki na pół i w końcu wyszło mi 9 skrętków
  • 25g masła
  • 4ooml mleka (z części mleka i drożdży przygotować rozczyn drożdżowy)
  • 100ml jogurtu naturalnego
  • 25g świeżych drożdży
  • 1 duże jajko
  • 2 łyżeczki cukru
  • 2 łyżeczki grubej soli
  • 200g mąki sitkowej (można zastąpić mąką pszenną)
  • 550g mąki pszennej
Dodatkowo
  • 1 roztrzepane jajko
  • trochę czarnego pieprzu
  • ziarno sezamu
  • siemię lniane
Sposób przygotowania

Masło rozpuścić w rondlu, dodać mleko. Miksturę przelać do miski, dodać jogurt naturalny, rozczyn drożdżowy oraz 4/5 przygotowanej mąki. Zagnieść ciasto i przełożyć je na omączony blat, zagnieść ponownie wykorzystując resztę przygotowanej mąki. Ciasto powinno być elastyczne i i nie lepić się do rąk. Rozwałkować je na prostokąt o wym. 20 x 60 cm, posmarować jajem i oprószyć przygotowaną solą i pieprzem lub ziarnami. Tak przygotowane ciasto tniemy na 20 pasków o szer. ok. 3 cm. Każdy z pasków skręcamy wokół własnej osi. Otrzymane skrętki układamy na papierze do pieczenia, mocno dociskając końce skrętków do blachy. Odstawiamy na ok. 40 minut pod przykryciem, aby podrosły. Pieczemy w rozgrzanym do 225 st. C piekarniku ok. 12 minut.

Kliknij na obrazku aby powiększyć



Smacznego!